Co z Parkiem Dziedzictwa Ziemi Świętokrzyskiej?

Miał być w Nowej Słupi, będzie w Bałtowie. Co było powodem zmiany decyzji o lokalizacji?

Park Dziedzictwa Ziemi Świętokrzyskiej wzorowany na londyńskim Muzeum Horroru ostatecznie powstanie w Bałtowie, a nie, jak wstępnie planowano, w Nowej Słupi. Decyzją Regionalnej Organizacji Turystycznej oburzeni są mieszkańcy miejscowości, którzy mieli nadzieję na nowe miejsca zatrudnienia i ożywienie turystyki. Do tego stopnia, że 17 stycznia powołany został specjalny organ: Komitet Obrony Turystyki Gór Świętokrzyskich, który apeluje do ROT i Marszałka Województwa Świętokrzyskiego o ponowne rozważenie (w domyśle: zmianę) podjętej niedawno decyzji – argumentacja obejmuje m.in. fakt, że Bałtów leży poza terenem Łysogór, co według Komitetu jest lekceważeniem regionalności Nowej Słupi.

Łysogórskie organizacje zapowiadają protesty przeciw przeniesieniu lokalnych treści tradycyjnych, legend i podań poza tereny z nimi związane. Według Komitetu lokalizacja poza regionem to wprowadzanie zwiedzających w błąd, a przecież Centrum ma służyć nie tylko bezrefleksyjnej rozrywce, ale także edukacji.

ROT odpiera ataki uzasadniając swoją decyzję brakiem porozumienia z Misjonarzami Oblatami zamieszkującymi Nową Słupię. Brak zgody jednego z liderów lokalnej opinii społecznej okazał się rzekomo przeważyć w kwestii lokalizacji. Misjonarze postrzegają Centrum jako przejaw działania sił diabelskich i promowanie treści satanistycznych. W piśmie do ROT wyrazili jednoznaczną opinię, iż: „Koncepcja i ideowe założenia projektu powstały w środowisku, które jest autorem cyklicznej imprezy Sabat Czarownic, gdzie przez świat czarownic promowane są elementy kultu satanistycznego”.

Według ROT projektu nie poparli także prezes Stowarzyszenia Dziedzictwa Przemysłowego oraz prezes stowarzyszenia Per Crucem. Dyrektor Organizacji Małgorzata Wilk-Grzywna zapewnia, że wina ne leży po ich stronie i że gdyby wcześniej dotarły do niej tak silne głosy za budową w Nowej Słupi, prawdopodobnie losy projektu potoczyłyby się inaczej.

Sprawa zatem przesądzona – muzeum powstanie w Bałtowie. Małgorzata Wilk-Grzywna roztacza wizje o utworzeniu szlaku świętokrzyskiego z dwoma głównymi punktami: Bałtowem i Nową Słupią, być może z konkurencyjnym, równie atrakcyjnym obiektem w tym drugim.

Czy to uciszy głosy oburzenia Nowej Słupi?