Awaria w łódzkim lunaparku. Inspekcja wykazała nieprawidłowości

W mediach niedawno głośno było o tym, że w łódzkim wesołym miasteczku doszło do awarii diabelskiego młyna.

http://www.expressilustrowany.pl/artykul/3862381,horror-w-lodzkim-lunaparku-kilkanascie-osob-z-dziecmi-uwiezionych-w-diabelskim-mlynie-zdjecia,id,t.html

 

Kilkanaście osób wraz z dziećmi utknęło w wagonikach na wysokości parunastu metrów. Pracownicy parku jednak wiedzieli, co zrobić i – co nie jest niczym dziwnym – ręcznie, siłą własnych mięśni, obrócili koło.

Wszystko byłoby do zaakceptowania, gdyby nie fakt, że diabelski młyn został dopuszczony do użytku warunkowo – tzn. jeśli zostanie wymieniona szwankująca lina napędowa. A to właśnie ta lina spowodowała awarię i zatrzymanie koła.

http://www.tvn24.pl/lodz,69/awaria-diabelskiego-mlyna-po-naszej-interwencji-bedzie-kontrola,542599.html

Przykro nam pisać o tak niemiłych, rozgłaśnianych dodatkowo przez media sytuacjach.

Obecnie trwają kontrole wszystkich sprzętów w lunaparku. Jeżeli okaże się, że sprzęty, które nie powinny zostać eksploatowane, właścicielowi grozi postępowanie karne o przestępstwo.

Apelujemy do łódzkiego lunaparku! Nie chcemy ani takich informacji, ani tym bardziej żeby park zniknął z naszej mapy. Mamy wiele nadziei i mocno trzymamy kciuki za zmiany na lepsze.