Emiraty postanowiły zawojować świat rozrywki i zostać miejscem, w którym w najkrótszym czasie powstanie najwięcej parków, a popularnością pokonać USA, Singapur i Hong Kong.
Śmiałe plany zakładają, że w 2020 roku Dubaj odwiedzi (głównie ze względu na atrakcyjne resorty) dwadzieścia milionów turystów. Według prognoz PwC Dubaj dysponuje rozrywkowym potencjałem, dzięki któremu – jeżeli zastosuje się odpowiednią strategię – do 2021 roku parki odwiedzi niemal pół miliarda gości, w tym aż 30 milionów przyjezdnych. To wbrew pozorom realistyczny osąd, biorąc pod uwagę, że na dzień dzisiejszy liczby te oscylują wokół osiemnastu milionów.
Co zatem znajdzie się na liście luna(i nie luna-)parków?
Megakompleks Dubai Parks and Resorts w Jebel Ali obejmie bollywoodzki świat tańca brzucha i kręcenia biodrami Bollywood Park Dubai, lokalny Legoland i coś dla miłośników Hollywood: tematyczny lunapark z kolejkami Shreka czy Kung-Fu Pandy. Obok DPR na 2016 rok zaplanowano otwarcie IMG Worlds Of Adventure. To kolejna wielka zamknięta, zadaszona przestrzeń wykorzystana na park rozrywki podzielony na strefy: Dinosaur Adventure Zone, świat Marvella i Cartoon Network, a także IMG Boullevard. Meydan One obiecuje obiekt podobny do Ski Dubai z rekordowo wysokimi stokami, Meraas w Box Park planuje otwarcie atrakcji audiowizualnej Dome Box. Ale to nie koniec pomysłów na nowatorskie zmiany w kinach! Czas też na nowe, laserowe ekrany w sieci IMAX – w 2016 roku do Dubaju zawitają (co najmniej) dwa.
Emiraty stawiają na unikalność, innowacyjność i przepych, docelowy klient z pewnością musiał będzie mieć co nieco w kieszeni. Ale dostanie za to rozrywkę najwyższej jakości. Jeżeli Dubaj dobrze wszystko rozegra, Disneylandy polecą na łeb.













Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.